O mnie

     Fascynuje mnie rozwój fizyczny dzieci, dlatego staram się tym które mają jakiekolwiek dysfunkcje ruchowe pokazać drogę do właściwego rozwoju fizycznego. Moim największym atutem jest wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu terapii niemowląt i dzieci z różnorodnymi problemami neurologicznymi, ortopedycznymi a także genetycznymi. Zakres mojego doświadczenia wzbogaciłam kursami, warsztatami oraz szkoleniami.
     28 czerwca 1999 r. ukończyłam z wyróżnieniem Wydział Fizjoterapii na Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Tematem mojej pracy magisterskiej była „ Ocena pozycji przyjmowanych podczas porodu w świetle opinii rodzących i personelu medycznego”. W pracy tej wykazałam, iż pozycja leżąca przyjmowana w ostatniej fazie porodu jest najgorszą z możliwych z punktu widzenia rodzącej ale przede wszystkim z punktu widzenia dziecka (praca dostępna w bibliotece AWF we Wrocławiu). W trakcie studiów ukończyłam również Kurs Szkoły Rodzenia. Przez okres 3 lat prowadziłam zajęcia przygotowujące rodziców do porodu i pielęgnacji noworodka i niemowlęcia. Od 2 listopada 2000 r. pracuję w Fundacji na Rzecz Profilaktyki i Rehabilitacji Dzieci z Wadami Postawy i Uszkodzeniami Narządu Ruchu w Oleśnicy.
W dniach od 4 do 29 stycznia i od 1 do 26 marca 2010 r. uczestniczyłam i ukończyłam z wyróżnieniem kurs NDT-Bobath. Otrzymałam tytuł Certyfikowanego Terapeuty NDT- Bobath. Również w 2010 r. ukończyłam kurs terapii w zakresie Ortezy Dynamicznej typu Dunag. Natomiast w styczniu 2011 r. otrzymałam certyfikat Kinesiology Taping (aplikacja plastrów). W 2012 r. wzięłam udział w prestiżowym kursie "Wielowymiarowa terapia manualna stóp". Wielokrotnie brałam także udział w warsztatach i szkoleniach dotyczących niemowląt i dzieci.

Preferuję przede wszystkim wizyty domowe, gdyż z doświadczenia wiem, że warunki domowe mogą utrudniać prawidłowy rozwój fizyczny niemowlęcia i dziecka np. śliskie panele utrudniają raczkowanie. Wówczas wystarczy wprowadzenie niewielkiej zmiany, by ułatwić dziecku poruszenie się. Dzieci podczas wizyty domowej czują się bezpieczniej w znanym sobie otoczeniu. Niesprzyjające warunki pogodowe, deszcz, mróz, itp. biorę na siebie, bo to ja muszę dojechać na terapię a nie rodzice z maleństwem.

Prywatnie jestem mamą 14 letniej Karolinki i 9 letniej Zuzi.